- 5840760 :: Znowu to samo.
- poniedziałek, 3 listopada 2008 18:50:45
Jak tylko próbuję zalogować się na Mylog, to serwis nie działa. No a jak już działa to się okazuje, że po raz kolejny porzuciłam bloga. No i gdzie tu sprawiedliwość?
Chiny są nudne i niehigieniczne. Poczta znowu nawala, trzy tygodnie czekam na paczkę z Polski, powinna była dotrzeć w zeszłym tygodniu.
Odkrywamy w sobie (cała ekipa, czy to Europejczycy, czy nasi kochani chłopcy z Afryki) niezmierzone pokłady rasizmu, co wcześniej nam się nigdy nie zdarzało. Akurat u kolegi Rosjanina nas to wcale nie dziwi, ale sami jesteśmy niezmiernie zaskoczeni. Biali nie lubią czarnych, czarni nie cierpią białych (starannie to przed sobą ukrywamy, bo generalizować nie powinniśmy, a międzyrasowe przyjaźnie są tu częste) a wszyscy nienawidzą panów z Indii i Pakistanu. Chińczycy są kategorią wyśmiewaną osobno, którą komentuje się tylko: "No wiesz, bo to Chinka jest..."
Zauważamy także ciekawe sposoby zawierania przyjaźni damsko-męskich. Ze strony panów są oczywiście interesowne. Kobiety uczą się kłamać lepiej niż w swoich ojczyznach. 100 powodów, aby nie dać swojego numeru telefonu, ignorowanie telefonów i smsów z wyznaniami miłości i jak należy odpowiedzieć na pytanie "Czy miałaś już doświadczenia z czarnym chłopcem?" lub zaczepki "Mój przyjaciel chciałby Cię poznać, może postawić Ci drinka?"
Sprawdzamy siebie nawzajem na każdym kroku zanim zdecydujemy się wybrać razem na kawę, dobrych znajomych rozpoznajemy nazywając ich braćmi i siostrami a i tak nadal okazuje się, że zbytnio ufamy sobie nawzajem. Miewa się tu znajomych i zaraz potem nie ma się z kim wyjść na zakupy. O pubie nie wspominając.
A jednak mimo tych trudności ciężko będzie wrócić do kraju pozostawiając tu lub gdzieś na innym krańcu świata tych, z którymi zżyliśmy się najbardziej.
komentarze [0]