- 502772 :: Teatr
- piątek, 28 stycznia 2005 20:39:56
W domach naszych przyjaciół
w relaksie kawy
nurza się apatia
Nasza nieufność
gryzie po nogawkach
leży złośliwie po stołem
gdy my ponad żółtym wazonem
podajemy fałszywie ręce
Przeżarte nadzieją na świtanie serca
okrywają się półmrokiem kłamstw
Dlaczego nasze maski tężeją w uśmiechu?komentarze [18]
- 475472 :: Rozumiem
- niedziela, 23 stycznia 2005 23:44:45
Bez Ciebie
dłonie są szare
ubrania źle leżą
i ten wiatr tak mnie denerwuje
Z Tobą
rozumiem co znaczy Wiosna
co to jest prawdziwy Śnieg
i jak świeci Słońce
Wiem, że to nie jest ten wiersz najlepszego lotu :/ Chociaż zakończenie powinien mieć. Ale właściwie tylko tyle chciałam powiedzieć.
komentarze [3]
- 430841 :: Uff
- środa, 12 stycznia 2005 20:23:23
Zaniedbałam moje blogowe obowiązki :) Ale to ze względu na święta (wcale nie przybrałam na wadze, chociaż bardzo mi na tym zależało, bo ze stresu chudnę w oczach) i maturę. Jakoś dziwnym trafem rozszerzona poszła mi dobrze, za to podstawowa okazała się dla mnie być nieprzeniknioną tajemnicą w wydaniu hardcore. Uff.
05.03. koncert mojego najmisiowszego zespołu - Behemoth gra w Poznaniu za jedyne 25 zł! :))) Wydębię od mamusi, a może z okazji Dnia Kobiet mój kochany mi zafunduje bilet :)) Ach, jaka ja jestem przebiegła, sesesese ;)
Moim ostatnim jakże inteligwntym zajęciem jest zaczepianie pierwszych klas. Na koncie mam kolegę o ksywie Euzebiusz, gościa pod tytułem Zjawisko (a podobno nawet się tak nazywa), którego złapali z półlitrową flaszeczką w plecaku w pierwszy poniedziałek po świętach oraz Dominika, który podpalał list od swojej byłej na imprezie u niego w domu. Ja się boję o przyszłość mojej szkoły, jeśli takie dzieciątka słodkie będą się w niej uczyć. Och, cóż za upadek ;)
Dopsz, to ja popisałam troszkę pierdół, tym samym spełniając obowiązek swój i mogę iść znowu spać :) :P
komentarze [5]